Szkoły muszą się dostosować do potrzeb sześciolatków
RMG Fm
21/03/2009 11:28
Sześciolatki pójdą do szkół - to już postanowione, teraz trzeba pomyśleć o przystosowaniu placówek do potrzeb najmłodszych uczniów. To będzie ciężar dla samorządów - mówią nam nauczyciele. Jak dodaje Iwona Buchmiet - dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 , trzeba będzie spełnić wiele rygorystycznych wymogów przed wszystkim wyposażyć gabinety. Potrzebne są m.in. inne stoły, krzesła, odpowiednio przygotowana część rekreacyjna z dywanem i zabawkami.
W tej placówce już uczą się sześciolatki, ale w zerówce. Jak twierdzi Iwona Buchmiet, by mogła przyjąć więcej dzieci w tym wieku, musiałaby przygotować jeszcze jeden gabinet. Sprawa rozbija się o środki finansowe" - dodaje dyrektor.
Tylko o kadrę nie trzeba się martwić, bo to osoby wykształcone, z ogromnym doświadczeniem pedagogicznym - zapewnia Iwona Buchmiet.
O tym czy sześciolatki poradzą sobie w szkolnych murach - niewiele od nich starsi gorzowscy uczniowie - nie byli do końca przekonani. Opowiadali nam o niebezpiecznych sytuacjach, jakie czasami zdarzają się np. w szkolnych toaletach.
Przypominamy, wczoraj Sejm odrzucił weto prezydenta Lecha Kaczyńskiego do nowelizacji ustawy o systemie oświaty, która m.in. obniża wiek obowiązku szkolnego z siedmiu do sześciu lat. Dzieci pójdą szybciej do szkół od 2012 roku.
Komentarze