Na komitet rodzicielski, ubezpieczenie, ksero i komputery - liczba opłat, które rodzice muszą wnieść na początku roku szkolnego rośnie lawinowo. Rodzice uczniów Zespołu Szkół numer 13 na pierwszym zebraniu z wychowawcami klas dowiedzieli się o dodatkowych opłatach. Oprócz stałych opłat na radę rodziców i ubezpieczenie, w tym roku uczeń musi zapłacić za naprawę komputerów i szafek.
Nie rozumiemy, dlaczego tak dużo opłat w szkole z nazwy publicznej bezpłatnej?" pytają rodzice. To działanie zgodne z prawem mówi tymczasem naczelnik Wydziału Edukacji Adam Kozłowski. Pod warunkiem jednak, że dodatkowe opłaty nie są obowiązkowe - dodaje. Dyrektor 13 Tadeusz Wierzbicki potwierdza z kolei, że szkoła ma gigantyczne potrzeby i nie wszystkie jest w stanie zaspokoić z budżetu, który ma na dany rok. Liczba kserokopii materiałów dydaktycznych jest ogromna, nasze szkolne kserokopiarki dawno już swój limit przekroczyły, a muszą nam służyć nadal mówi dyrektor Wierzbciki. Podobnie jest z komputerami. Za naprawę i wymianę przestarzałego sprzętu płacą jednak tylko ci uczniowie, którzy mają lekcje informatyki. W sumie w "13" uczeń musi zapłacić 40 złotych na Radę Rodziców, 47 złotych na ubezpieczenie i odpowiednio po kilka złotych miesięcznie na ksero, komputery i szafki.
Komentarze