RMG 95,6 fm prezentuje kolejną gorzowską szkołę. Szkoła Podstawowa nr 4 przy ulicy Kobylogórskiej to jedna z najstarszych szkół w Gorzowie. Została powołana do życia w 1945 roku. Pierwszym dyrektorem był Edward Krzysztofowicz. Początkowo mieściła się przy ulicy 30. Stycznia w budynku obecnego Zespołu Szkół Ekonomicznych. Po roku działalności przeniesiona została do budynku przy ulicy Grobla.
338 uczniów uczyło się pod kierunkiem pięciu nauczycieli. Pracowali w bardzo trudnych warunkach. Budynek był zdewastowany, brakowało mebli - wspomina nauczycielka historii Gabriela Matuszak. Szkoła zaczęła się jednak bardzo szybko rozwijać, pracę zaczęli kolejni nauczyciele, powstały uczniowskie koła zainteresowań.
Od roku 1993 szkoła w swojej strukturze organizacyjnej ma filię. Mieści się ona przy ulicy Osadniczej. W filii prowadzone są klasy I III oraz oddział zerówki. W "czwórce" uczy się 330 uczniów, z czego 34 w budynku przy ulicy Osadniczej. Pracuje tu trzydziestu nauczycieli, w tym szesnastu dyplomowanych.
Uczniowie doceniają kameralną atmosferę w szkole. Mówią, że dzięki monitoringowi czują się bezpiecznie.
Niestety, czwórka nie może pochwalić się wysokim miejscem w rankingu wyników testu szóstoklasisty. Dyrekcja wraz z nauczycielami stara się ze wszystkich sił poprawić efekty kształcenia. Jak mówi dyrektor Piotr Talaska, najważniejsze jest to, że nauczyciele znają przyczyny niepowodzeń uczniów i dzięki temu mogą je w miarę możliwości minimalizować, aby dzieci mogły osiągać wysokie wyniki: plastyczne, historyczne, poetyckie.
Nie tylko na edukację położony jest duży nacisk, ale także koła zainteresowań mogą pozytywnie wpływać na poprawienie wyników dzieci. Szkoła oferuje szeroką gamę zajęć pozalekcyjnych, które cieszą się ogromnym zainteresowaniem wśród uczniów.
Szkoła realizuje projekt unijny Dziedzictwo regionu bogactwem przyszłości. Na jego realizację otrzymała ponad 90 tys. złotych. Uczniowie dzięki temu mogli uczestniczyć w warsztatach fotograficznych, dziennikarskich, czy rękodzieła artystycznego.
Szkoła na wysokiej pozycji - obok edukacji - stawia bezpieczeństwo swoich podopiecznych. Monitoring i mała liczba uczniów sprawiają, że żaden z nich nie jest anonimowy. Jak mówi nauczyciel kształcenia zintegrowanego Ewa Najda, integracji uczniów sprzyja położenie szkoły oddalenie od rozrywek kulturalnych dostępnych w centrum sprawia, że czwórka własnymi pomysłami stara się wypełnić uczniom dzień. Najlepszym przykładem jest "Jarmark w Sienkiewiczówce" - impreza, która co roku integruje uczniów i rodziców.
Zdaniem uczniów szkołę przede wszystkim wyróżnia dobrze wyposażona biblioteka oraz świetlica, w której mogą aktywnie spędzić czas w towarzystwie swoich kolegów.
Szkoła Podstawowa nr 4 jak każda gorzowska placówka oświatowa zmaga się z różnego rodzaju bolączkami. W tym przypadku to stan techniczny budynku. Szkoła potrzebuje jak najszybciej gruntownego remontu zarówno w środku i na zewnątrz. W miarę możliwości wykonujemy prace, mające na celu poprawienie komfortu pracy - mówi dyrektor Piotr Talaska. W tym roku szkołę czeka odnowienie dachu, wymiana starych okien i odnowa elewacji. Zdaniem Ewy Najdy nauczycielki kształcenia zintegrowanego największą bolączką jest brak funduszy na korzystanie z oferty kulturalnej naszego miasta.
Komentarze