Szczury grasują na ul. na Koniawskiej i w Parku Wiosny Ludów - alarmują nasi słuchacze i proszą o interwencję. Interweniowaliśmy u prezydenta Gorzowa. Tadeusz Jędrzejczak obiecuje zainteresować tematem odpowiednie służby, ale jednocześnie tłumaczy, że mimo obowiązkowej deratyzacji przeprowadzanej dwa razy w roku, obecności szczurów nie unikniemy.
"Tam gdzie są ludzie i odpady, tam także pojawiają się gryzonie" - mówi prezydent. Ostatnia powszechna deratyzacja miała miejsce w październiku. Jej obowiązek spoczywa na wszystkich właścicielach nieruchomości.
Komentarze