Po raz kolejny w Gorzowie były dzisiaj przeprowadzane głośne próby syren alarmowych. Tym razem puszczane sygnały miały być m.in. alarmem o skażeniach. I choć to rutynowe czynności, które mogły jednak świadczyć o realnym zagrożeniu, na gorzowianach nie wywarły większego wrażenia
Jak tłumaczą urzędnicy, takie akcje muszą być przeprowadzane, chociażby ze względu na konserwację sprzętu ostrzegającego. Druga sprawa to to, że większość z nas nie wie, co dane sygnały oznaczają.
Komentarze