Zagrożenie powodzią, podtopione pola i gospodarstwa, padłe zwierzęta to dziś na szczęście tylko hipotetyczna sytuacja, która jednak może zaistnieć i wymagać interwencji służb zarządzania kryzysowego. Dziś w siedzibie Starostwa Powiatowego w Gorzowie przeprowadzona została gra decyzyjna, która miała wykazać przygotowanie służb do szybkiego reagowania na zagrożenie powodzią czy pożarem.
Ćwiczenia takie są o tyle ważne, że w powiecie gorzowskim spotykają się trzy duże rzeki Odra, Warta i Noteć. Choć przez ostatnich kilka lat stany wód nie są wysokie nie można uśpić czujności. Długotrwałe opady na rozległych obszarach południowej Polski, do jakich dochodzi raz na kilka lat, stanowią dla nas poważne zagrożenie mówi starosta Józef Kruczkowski. Kumulacja wysokich stanów dopływów zagraża właśnie północnej części województwa lubuskiego. Dlatego za większymi nakładami ze Zintegrowanego Programu Operacyjnego na ochronę przeciwpowodziową idą symulacje sytuacji kryzysowych i szkolenia służb.
Takie ćwiczenia jak dzisiejsze zespół zarządzania kryzysowego ma organizowane raz w roku, natomiast raz na kwartał przechodzi szkolenie. Jak dodaje starosta Kruczkowski, zespół szkolony jest także pod kątem reagowania w czasie masowych pożarów - zagrożenie nimi jest także duże ze względu na istnienie na terenie powiatu rozległych torfowisk. W dzisiejszym spotkaniu udział wzięli przedstawiciele policji, straży pożarnej, Regionalnego Zarządu Wód, Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych, Powiatowy Lekarz Weterynarii i Inspektor Sanitarny.
Komentarze