Coraz mniej czasu pozostało do ostatniej w roku nocy. Sylwester za pasem. W gorzowskich lokalach trwa nerwowe odliczanie do 31 grudnia. Właściciele lokali szykują dla gorzowian bogatą ofertę zabaw. Sami mieszkańcy na razie nieśmiało i bez nerwów zaczynają myśleć jak i gdzie bawić się w Sylwestra.
Na razie większosć deklaruje, że ostatnią noc 2007 roku spędzi w domu w gronie znajomych. Ale jeśli zdecydujemy się wyjść z domu, to w Gorzowie na pewno nudzić się nie będziemy. Miejsca, gdzie będzie można się bawić to puby, restauracje, hotele i dyskoteki. Najtaniej będzie w dyskotekach, tam zapłacimy tylko za wstęp, od 20 do 50 zł. Drożej jest w pubach. Tu cena zabawy waha się od 250 do 400 złotych. Trzeba się jednak pospieszyć, bo wolnych miejsc pozostało niewiele. Miejsc natomiast od kilku tygodni brakuje już w gorzowskich restauracjach. Tu mimo że cena najwyższa, bo od 300 do 800 zł od pary, to miejsca rezerwowane były od początku listopada. A jeśli ktoś nie zdecyduje się na żadna z ofert i Sylwestra spędzi w domu , to punktualnie o północy może przyjść na Bulwar Nadwarciański. Tu prezydent obiecał pokaz sztucznych ogni.
Komentarze