150 pracowników lubuskiej straży pożarnej zostało uhonorowanych różnymi odznaczeniami i aktami nominacyjnymi na wyższe stopnie służbowe. W ten sposób w Gorzowie uroczyście świętowano Dzień Strażaka. W gronie odznaczonych znalazł się 80-letni Józef Pulikowski, który przez 32 lata służył w zawodowej straży pożarnej w Żaganiu. Pan Józef otrzymał złotą odznakę Zasłużony dla ochrony przeciwpożarowej.
Jak mówi, kiedyś dyżur strażaka trwał całą dobę, a potem była doba wolnego. Lubiłem tę pracę. Jeszcze przed wojną, jako małe dziecko, biegałem za strażakami, bo kiedyś jeździli oni konno. Jestem z Kresów Wschodnich, po przyjeździe na ziemie zachodnie w 1945 roku, najpierw służyłem w straży jako ochotnik, potem przeniosłem się do Żagania i tam stałem się strażakiem zawodowym opowiada. Pierwsze skojarzenie, jakie mamy myśląc o strażaku, to to, że gasi on pożary. Współcześni strażacy mają o wiele więcej zadań powiedział nam goszczący na uroczystości w Gorzowie zastępca Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej - nadbrygadier Marek Kowalski. Straż Pożarna wykonuje dzisiaj szereg czynności ratowniczych, łącznie z gaszeniem pożarów, ale likwidujemy wszelkie miejscowe zagrożenia. Tak naprawdę robimy wszystko, co dotyczy zagrożenia ludzkiego życia. Dodajmy, że w całym województwie mamy ponad tysiąc zawodowych strażaków. Strażaków ochotników jest dziesięć razy więcej.
Komentarze