Kilkadziesiąt interwencji dziennie, ponad 400 kontroli i 17 mandatów za nieodśnieżanie - to dotychczasowy efekt sprawdzania przez Straż Miejską stanu gorzowskich chodników i dachów. Zgodnie z ustawą o utrzymaniu czystości i porządku, każdy właściciel nieruchomości zobowiązany jest do uprzątnięcia błota, lodu, śniegu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości. Miejscy strażnicy przypominają, że właścicielom za nieodśnieżanie grozi pouczenie, mandat w wysokości do 500 złotych, a nawet skierowanie sprawy do sądu.
W przypadku, gdy osoby od razu przystępują do odśnieżania, my odstępujemy od karania mandatami" - mówi Andrzej Jasiński zastępca komendanta Straży Miejskiej w Gorzowie.
Właściciele posesji muszą także pamiętać, że zimą powinni dbać nie tylko o chodniki. Przepisy zobowiązują do usuwania z dachów sopli i nawisów lodowych. Jeśli tego nie uczynią, to spotkają ich takie same kary, jak w przypadku nieodśnieżania" - ostrzega Jasiński.
Metr sześcienny śniegu waży około 200 kilogramów, mokrego - 800 kilogramów. Należy o tym pamiętać, by nie doszło nieszczęścia" - mówi Marian Liwo z Inspekcji Pracy. Wyjaśnia, że usuwanie śniegu z dachów, to bardzo niebezpieczne zajęcie. Dlatego ważne jest myślenie o bezpieczeństwie odśnieżających. Osoby pracujące na wysokości muszą mieć odpowiednie badania lekarskie. Trzeba też zabezpieczyć miejsce pod dachem, który zamierzamy odśnieżyć, bo może dojść do tragedii" - dodaje Liwo. Jeżeli gorzowianie nie umieją sobie poradzić z odśnieżeniem nawisów lodowych, można ten problem zgłosić gorzowskim strażakom.
A odśnieżać dachy i chodniki warto. Gdy przechodzień ucierpi, na przykład pośliźnie się i złamie nogę bądź rękę przy prywatnej posesji, może od właściciela starać się o odszkodowanie i zwrot kosztów leczenia.
Komentarze