Jeśli w tym roku nie uda im się spełnić wymaganych warunków, od przyszłego nie będą mogły przyjmować nowych pensjonariuszy na zwolnione miejsca. Gorzowskie Domy Pomocy Społecznej starają się o osiągnięcie standardów, potrzebnych do uzyskania zgody na funkcjonowanie na czas nieokreślony. "Chodzi o bezpieczeństwo, komfort i higienę" mówi dyrektor DPS nr 2 przy ulicy Walczaka, Iwona Madajczak.
Pokoje, sanitariaty i wejścia powinny być dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych. Potrzebne są m.in. windy, pomieszczenia kultu religijnego, sale do terapii zajęciowej, odpowiedni metraż sal i zabezpieczenia przeciwpożarowe. "Chodzi o stworzenie warunków dla godnego życia naszych pensjonariuszy" - mówi dyrektor Madajczak.
Iwona Madajczak wygrała konkurs na dyrektora Domu Pomocy Społecznej przy ulicy Podmiejskiej-Bocznej. Jak nam powiedziała, Dom przy Walczaka jest bliski uzyskania pozwolenia na działanie na czas nieokreślony, a teraz jej celem będzie doprowadzenie do podobnego standardu DPS nr 1.
Komentarze