Stabilizuje się stan 12-letniej dziewczynki, która z ranami brzucha i klatki piersiowej trafiła do gorzowskiego szpitala. Dziś, została odłączona od respiratora, oddycha samodzielnie i jest przytomna. Przypomnijmy, dziewczynka przebywała na koloniach w okolicach Skwierzyny. Z informacji przekazanych nam przez policję wynika, że 12-latka podczas zabawy upadła na szklane drzwi.
- Stan dziecka poprawia się, jednak do całkowitego wyzdrowienia jest przed dziewczynką jeszcze długa droga - mówi ordynator Oddziału Chirurgii Dziecięcej - Piotr Gajewski.
- Tak poważnego przypadku uszkodzenia ciała dziecka, w te wakacje jeszcze nie mieliśmy - przyznaje zastępca dyrektora gorzowskiego szpitala - Kamil Jakubowski.
Opiekunowie kolonii nie poinformowali o zdarzeniu policji. Zrobili to dopiero lekarze. Niewykluczone, że opiekunom zostaną postawione zarzuty narażenia na niebezpieczeństwo osoby, którą powinni się opiekować. - Wiele zależy także od tego co powie nam 12-latka - mówi Justyna Migdalska z Zespołu Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie. Sprawą zajęła się prokuratura.
Komentarze