Inspektor Nadzoru Budowlanego wspólnie z Miejskim Konserwatorem Zabytków badają sprawę szpitala przy ul. Walczaka.
Przypomnijmy: w świąteczny poniedziałek w opuszczonym budynku zawaliły się trzy kondygnacje. W środku nikogo nie było. Teraz sprawą zajmują się fachowcy, którzy ocenią, czy należy rozebrać całkowicie budynek, czy też nie. - Na tym etapie nic jeszcze nie można powiedzieć - mówi miejski inspektor nadzoru budowlanego Adam Migdalczyk.
O złym stanie budynku przy ul. Walczaka informowaliśmy już kilka tygodni temu. Wówczas Miejski Konserwator Zabytków poinformowała nas, że złożyła zawiadomienie w prokuraturze o popełnieniu przestępstwa. Zdaniem Konserwatora Zabytków właściciel nie zabezpieczył odpowiednio obiektów. Właścicielem budynku jest firma Budnex. Prezes Krzysztof Nuckowski odpierał zarzuty. Twierdził, że budynek jest pilnowany i mówił o tym, że planuje teren przygotować pod inwestycję.
Komentarze