Sprawa Leszka Rybki nie trafi do prokuratury- tak zdecydowała rada nadzorcza Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Wcześniej odwołanego prezesa wodociągów oskarżano m.in.o nieprawidłowości i zaniedbania. Ostatecznie uznano, że pracownicy przedsiębiorstwa wielokrotnie byliby przesłuchiwani, lepiej by swój czas poświecili na przygotowanie wniosku o unijne pieniądze. Rybka prawdopodobnie zostanie zwolniony dyscyplinarnie.
Decyzja taka została podjęta po zasięgnięciu opinii radcy prawnego obsługującego spółkę"- mówi przewodniczący rady nadzorczej - Jerzy Oleksiewicz. I dodaje, że decyzja byłaby z pewnością inna, gdyby postępowanie Leszka Rybki naraziło PWiK na straty finansowe.
Przypomnijmy, sprawa dotyczy rzekomych nieprawidłowości podczas prowadzenia procedury zamówienia publicznego w zakresie budowy kanalizacji sanitarnej na południowej części terenów popoligonowych.
Rada Nadzorcza odwołała Leszka Rybkę z funkcji prezesa Zarządu, wciąż pozostaje on jednak pracownikiem PWIK. W ubiegły piątek wystąpiłem do zarządu spółki o dyscyplinarne zwolnienie z pracy Leszka Rybkę" - dodaje Jerzy Oleksiewicz
Komentarze