Czy będzie ciąg dalszy wędrówki z sądu do sądu tzw. afery budowlanej? Jak się dowiedzieliśmy, Sąd Apelacyjny w Szczecinie zdecyduje czy sprawy z Sądu Rejonowego nie przekazać do Sądu Okręgowego w Gorzowie. Jak powiedział nam sędzia Roman Makowski, właśnie w tej sprawie Sąd Rejonowy zwrócił się do Sądu Apelacyjnego.
Swój wniosek uzasadnia "zawiłością". Jak tłumaczył nam wiceprezes Sądu Okręgowego - "Charakter sprawy wymaga doświadczonego sędziego, który będzie mógł się wypowiedzieć w tej sprawie". Jak dodaje Makowski, w Sądzie Rejonowym "są za młodzi sędziowie, którzy nie mają takiego doświadczenia, tacy co są na zwolnieniach lekarskich, albo mają małe dzieci".
Przypominamy, pod koniec lutego Sąd Najwyższy oddalił wniosek Sądu Rejonowego, dotyczący przekazania sprawy do innego okręgu. Wówczas Sąd Rejonowy swój wniosek uzasadniał m.in. powiązaniami służbowymi z gorzowskim magistratem, jakie miały miejsce podczas modernizacji siedziby instytucji przy ulicy Chopina.
Podejrzanymi w aferze budowlanej są m.in. prezydent Gorzowa, były wojewoda lubuski oraz szefowie kilku firm budowlanych.
Komentarze