Sprawa lotniska pod Wojcieszycami, a właściwie jego wybudowania lub nie - nie jest jeszcze przesądzona. Jak mówi wiceprezydent Urszula Stolarska, gmina Kłodawa będzie starała się o kasację wyroku. Przypomnijmy, Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł, że uchwała, która podjęli radni Kłodawy, jest nieważna. Były w niej bowiem pewne uchybienia formalne. Teraz gmina przygotowuje się do tego, aby całą procedurę, łącznie z konsultacjami społecznymi, przeprowadzić jeszcze raz. Tymczasem radny PO Stefan Sejwa zadaje pytanie, czy rzeczywiście tak potrzebne w naszym regionie lądowisko powinno być budowane na kanwie konfliktu społecznego. Wtóruje mu Mirosław Rawa z PiS. Obaj wskazują, że można poszukać przecież innego, równie atrakcyjnego miejsca.
Przypomnijmy, batalia o utworzenie lotniska pod Wojcieszycami ciągnie się już 8 lat.
Komentarze