Reklama

Sprawa byłych SB-ków jeszcze nie ma finału

RMG Fm
12/06/2008 22:38
Przed gorzowskim sądem toczy się - już blisko rok - proces trzech byłych funkcjonariuszy gorzowskiej Służby Bezpieczeństwa, którym prokuratorzy Instytutu Pamięci Narodowej zarzucają, że w 1982 roku złożyli oni przed sądem fałszywe zeznania, w wyniku których członek opozycji demokratycznej Jarosław Romański, skazany został na karę 3,5 roku więzienia.
Byli funkcjonariusze SB zeznawali wówczas, że Romański zachowywał się agresywnie i podburzał uczestników demonstracji do atakowania oddziału ZOMO. Romański i jego świadkowie twierdzą, że przebywał on wówczas w mieszkaniu jednej z opozycjonistek gorzowskich Teresy Klimek, skąd fotografował przebieg demonstracji. Obrońcy byłych SB-ków najpierw podważali obecność Romańskiego w mieszkaniu, następnie poddawali w wątpliwość autentyczność zdjęć, wreszcie wskazywali, że Romański jednak uczestniczył w demonstracji.
Sędzia Sądu Rejonowego Rafał Kraciuk przesłuchał dziś dyrektora Archiwum Państwowego w Gorzowie Dariusza Rymara, który zeznał, że zdjęcia są autentyczne i dotyczą przedmiotowej demonstracji z 31. sierpnia 1982 roku. Obrońca jednego z SB-ków, mecenas Kamil Kamiński stwierdził, że ewentualna ekspertyza biegłego z dziedziny fotografii potwierdzająca, że dowodowe zdjęcia zrobione zostały z mieszkania Teresy Klimek, nie będzie niezbitym dowodem, że wykonał je Jarosław Romański. Ostatecznie, sędzia Rafał Kraciuk, powołał biegłego z dziedziny fotografii, który wydać ma opinię o tym, czy zdjęcia stanowiące dowód w sprawie, rzeczywiście zostały zrobione z mieszkania pobliskiego bloku, jakim aparatem fotograficznym, a także spróbuje ustalić czas wykonania zdjęć.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama