Jak poprawić sytuację w Powiatowym Urzędzie Pracy - zastanawiali się dzisiaj na wspólnym spotkaniu przedstawiciele Rady Miasta z dyrektorem pośredniaka Krzysztofem Hurką i starostą powiatu gorzowskiego Józefem Kruczkowskim. Przypomnijmy, że chodzi o sposób finansowania urzędu, o który spiera się prezydent ze starostą. Jeżeli urząd ma funkcjonować poprawnie powinno dojść do porozumienia między miastem, a starostwem.- mówi Krzysztof Hurka. W 2008 roku przyjęliśmy wspólne ustalenia, że miasto będzie dofinansowywało Powiatowy Urząd Pracy, biorąc pod uwagę liczbę mieszkańców, a nie bezrobotnych w Gorzowie - potwierdza skarbnik miejski - Małgorzata Zienkiewicz.
Jednak w tegorocznym budżecie na PUP zapisano mniejszą dotację - przyznaje, choć podkreśla, że sprawa nie jest jeszcze zamknięta. Prezydent jest niekonsekwentny, jeżeli chodzi o kwotę dotacji.- komentuje starosta gorzowski - Józef Kruczkowski. Widzimy przecież, jak dramatyczna jest sytuacja Powiatowego Urzędu Pracy. Miasto powinno więc nam wpłacić brakująca sumę ponad miliona 900 tysięcy złotych" - twierdzi. Obecnie w Powiatowym Urzędzie Pracy zarejestrowanych jest ponad pięć i pół tysiąca osób, dziennie prze pośredniak przewija się ich ponad 400. Dzisiejsze spotkanie nie przyniosło rozwiązania, choć zapowiedziano, że sprawa będzie rozstrzygnięta do końca lutego.
Komentarze