Czy miasto będzie w stanie udźwignąć finansowy ciężar i podoła w utrzymaniu aż tylu ekstraligowych drużyn? Dzisiejsi goście Śniadania politycznego zgodnie twierdzą, że bez problemu. Jak mówi wiceprzewodniczący Rady Miasta Gorzowa Arkadiusz Marcinkiewicz, miasto jest bardzo bogate, przeżywamy teraz tzw. tłuste lata.
Krajowy wzrost gospodarczy ma także wpływ na rozwój naszego miasta. Sukcesy naszych gorzowskich sportowców są po prostu niesamowite. Rzadko które miasto w taki sposób odnosi tak wielkie sukcesy i dlatego w takiej sytuacji trzeba tym klubom absolutnie pomóc mówił Marcinkiewicz. Aby utrzymać tak wysoki poziom sportu, muszą dla zawodników powstać nowe obiekty, w których spokojnie będą mogli trenować. Tak też się stanie zapewnia radny PO Robert Surowiec. Wszystko wskazuje na to, że jeszcze w tym miesiącu przeznaczymy pieniądze na remont stadionu przy Olimpijskiej. Jeśli chodzi o halę sportową i stadion, to trwają rozmowy z AWF-em i Ministerstwem Sportu. Jest duża szansa, że uda się w wyniku tych rozmów zbudować i halę widowiskowo sportową i stadion. Nie zapominamy też o tenisistach sportowych. W tej kwestii czekamy na środki unijne. Wszystko powoli poukładamy, na pewno nie jest tak, że ten sukces nas przerósł. Ci wszyscy sportowcy, którzy go odnieśli, będą zadowoleni, że zrobili to właśnie w Gorzowie dodaje Robert Surowiec. Żeby wszystkie te inwestycje przeprowadzić w miarę sprawnie i szybko, muszą ze sobą współpracować wszyscy radni. Jak dodaje Paweł Leszczyński z Klubu Radnych Lewica, należy pomyśleć np. też o tym, aby rozbudować system przyszkolnych boisk. Można i nawet trzeba wykorzystać przy tym środki unijne dodaje radny Leszczyński.
Komentarze