Policja chce, by taksówki miały jednolite daszki, bo gorzowscy kierowcy skarżą się, że taryfy wyglądają jak radiowozy. Korporacje taksówkarskie sprzeciwiają się pomysłowi, tłumacząc, że wymiana daszków to dla nich spore koszty i ingerencja w firmowe logotypy. Policja wystosowała swój apel po otrzymaniu sygnałów od gorzowskich kierowców, że daszki niektórych taksówek wprowadzają w błąd, bo przypominają oznakowanie policyjnych radiowozów. ""Chcemy ograniczyć takie sytuacje"" - mówi Justyna Migdalska z zespołu prasowego Lubuskiej Policji.
Zarzuty głównie dotyczyły korporacji Joker, ponieważ to taksówki tej firmy mają niebieskie daszki. Jednak przeciw ujednoliceniu jest większość taksówkarzy w naszym mieście.
Taksówkarze napisali do prezydenta miasta list z prośbą o interpretacje obowiązujących przepisów, bo jak twierdzą, w dokumentach określony jest tylko wygląd światła z napisem ""Taxi"", natomiast nie ma wytycznych dotyczących nazwy korporacji umieszczonej na dachu. ""Nie możemy nic narzucić taksówkarzom. Sprawa trafi do miejskiej komisji bezpieczeństwa ruchu drogowego, aby wypracować jakieś stanowisko"" - mówi rzecznik magistratu Jolanta Cieśla.
Policja zapowiada, że opór taksówkarzy będzie skutkować odbieraniem dowodów rejestracyjnych.
Komentarze