- Prezydent Gorzowa kłamie - mówiła wojewoda Helena Hatka. To jej komentarz do słów Tadeusza Jędrzejczaka, który stwierdził, że miasto nie doczekało się dotąd rozliczenia wydatków poniesionych na akcje przeciwpowodziową.
Przypomnijmy słowa prezydenta Gorzowa.
Wojewoda podaje przykład ubiegłego roku, kiedy to zrefundowano Gorzowowi wszystkie koszty związane z walką ze skutkami powodzi. Wtedy obowiązywały specjalne ustawy, które pozwalały na zwrot pieniędzy.
- W tym roku jednak sytuacja jest inna, ustawa pozwalająca na zwrot pieniędzy przestała obowiązywać i każdy o tym wiedział - tłumaczy wojewoda. I dodaje, że mimo tego dzięki jej staraniom od początku roku do Lubuskiego trafią 83 mln. - Wojewoda zrobił swoje, pozyskałam pieniądze, jakich nigdy jeszcze nie było - mówi Helena Hatka i pyta, co miasto zrobiło oprócz hałasu?
Helena Hatka zapowiedziała, że będzie nadzorowała lubuski zarząd melioracji i prosiła o comiesięczne raporty. Ma to zapobiec sytuacji, jaką mieliśmy w minionych latach, gdy nie wykorzystano wszystkich pieniędzy, jakie na usuwanie skutków powodzi można było wykorzystać.
Komentarze