Wielkie inwestycje rodzą się w bólach- tak radny SLD Jerzy Antczak komentuje dyskusję o tym czy Gorzowowi potrzebna jest filharmonia.
Jerzy Antczak przypomina, że kiedy budowana była Słowianka, również pojawiło się wielu krytyków tej inwestycji. Zamilkli po jej otwarciu.
Zdaniem Roberta Jałowego z PiS, inwestycja jest po prostu zbyt duża jak na Gorzów. - To tak, jakby czteroosobowa rodzina kupiła sobie autobus- mówi radny. A Jerzy Sobolewski tłumaczy dlaczego radni krytykują decyzję o budowie filharmonii, skoro sami ją przegłosowali.
Wczoraj senator Henryk Maciej Woźniak stwierdził, że 130 mln wydane na inwestycję to ""koszmar finansowy"", którego skutki mieszkańcy będą odczuwać przez wiele lat. Senator uważa, że wystarczyłoby 30-40 mln na budowę sali koncertowej, tak jest np. w Koszalinie.
Komentarze