Reklama

Spór między v-ce Marszałek Elżbietą Polak a radnym Arturem Radzińskim trwa

RMG Fm
01/09/2010 11:36
Mój prawnik analizuje czy pani marszałek mogła tak obrażać radnego- mówi Artur Radziński. Chodzi o wystąpienie wicemarszałek Elżbiety Polak podczas ostatniej sesji Rady Miasta. Jak wyjaśnia Artur Radziński, wicemarszałek zarzuciła mu brak wiedzy i brak wyobraźni, kiedy dopytywał o podział środków między północ a południe województwa. Artura Radziński od lat twierdzi, że dysproporcja jest przeogromna.
""Biuro Urzędu Marszałkowskiego w Gorzowie pozbawione jest wszelkich kompetencji, jeżeli chodzi o ocenę wniosków w sparwie dofinansowania. Nigdy nie odbyło się w naszym mieście żadne wyjazdowe posiedzenie departamentu Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego, który to departament ma kompetencje by pomagać i wspierać starania o pieniądze. W ten sposób nasi przedsiębiorcy są poszkodowani, bo muszą jeździć do Zielonej Góry"- mówi Radziński. Jego zdaniem, aby dostrzec te dysproporcje, wystarczyłoby opublikować dane z liczbami ile wniosków do programu wpłynęło z północy, a ile z południa województwa. ""Przedsiębiorcy z Gorzowa składają wnioski, i Bóg wie z jakich powodów, one przepadają znacznie częściej niż przedsiębiorców z Zielonej Góry"".
Zdaniem Radzińskiego spotkanie na sesji z Elżbietą Polak dało tyle, że nasza Rada Miasta uświadomiła sobie, że wicemarszałek reprezentuje nie tyle całe województwo, co Zieloną Górę"""
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama