Część osób, które przystąpiły do Narodowego Spisu Powszechnego za pomocą internetu, spotkało się z niemiłymi niespodziankami. Jak się bowiem okazuje, dane, którymi dysponuje Główny Urząd Statystyczny, nie zawsze są aktualne. I może się np. okazać, że w mieszkaniu, które kupiliśmy nawet kilka lat temu, są jeszcze zameldowani poprzedni właściciele. Zdziwionych uspokaja jednak Roman Fedak, dyrektor Urzędu Statystycznego w Zielonej Górze i zastępca Wojewódzkiego Komisarza Spisowego. - Nasze dane pochodzą z 2002 roku i właśnie obecny spis ma służyć temu, by je zweryfikować - wyjaśnia.
Tym osobom, które z internetu bądź drogi telefonicznej nie skorzystają przypominamy, że rachmistrzowie zaczną pukać do ich drzwi od 8 kwietnia. Warto przy tym pamiętać, że każdy rachmistrz będzie posiadał specjalną legitymację – mówi Anna Zaleska, rzecznik prasowy magistratu.
Dodajmy, że Narodowy Spis Powszechny potrwa do 30 czerwca. W Gorzowie nasze dane zbierać będzie 60 rachmistrzów.
Komentarze