W Muzeum Warty Spichlerz trwa wymiana instalacji grzewczej i spowodowana nią przerwa w działalności wystawienniczej placówki. Wszystko wskazuje na to, że najwcześniej w pierwszym kwartale przyszłego roku będziemy mogli wybrać się znowu do muzeum na Zamościu. Niewykluczone jednak, że przerwa w działalności placówki potrwa dłużej nawet dwa lata.
W tym roku muzeum otrzymało z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego 250 tysięcy złotych na modernizacje centralnego ogrzewania w salach ekspozycyjnych. "Wszystkie wystawy z trzech kondygnacji obiektu zostały zdemontowane i choć prace remontowe powinny zakończyć się jeszcze w tym roku, oddanie sal zwiedzającym będzie możliwe dopiero wiosną" - przewiduje zastępca dyrektora, Grażyna Tyranowska. Od razu dodaje jednak, że jeśli muzeum dostanie pieniądze z Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na usunięcie azbestu, to przerwa w funkcjonowaniu "Spichlerza" potrwa nawet dwa lata. Na razie dyrekcja czeka na decyzję z Urzędu Marszałkowskiego. Przypomnijmy, że "Spichlerz" jest zamknięty od 2. czerwca.
Komentarze