Wbrew pozorom pracują nie tylko przed sezonem grzewczym, ale cały rok. Kominiarze, których lubimy, bo ponoć przynoszą szczęście, dbają o nasze bezpieczeństwo. Nawet teraz, gdy zaczęła się wiosna przeprowadzają kontrole. Jak się okazuje, np. przewody dymne od pieców kaflowych trzeba czyścić 4 razy do roku - mówi nam kominiarz Jan Cygan.
"Niestety stan wielu przewodów, instalacji czy ław kominowych pozostawia wiele do życzenia: - dodaje Cygan kominiarz z trzydziestoletnim stażem. Twierdzi, że już mu się zdarzało, że stanął na ławę kominową, a ona pękła. W ostatniej chwili zatrzymał się na rynnie. Bym spadł z dachu i po fachu - mówi Cygan. Jak dodaje, niebezpieczna jest ława, która zgniła i wisi z boku budynku. W każdej chwili może wówczas spaść komuś na głowę. Jak mówią kominiarze, tego typu usterki trzeba bezzwłocznie zgłaszać do administracji budynków czyli do ADM-u lub spółdzielni mieszkaniowej. Inaczej może dojść do tragedii przestrzegają specjaliści.
Komentarze