Sondaże, które opublikowała ostatnio ""Gazeta Wyborcza"", a dotyczące przyszłej prezydentury w Gorzowie i jakości życia mieszkańców - niekoniecznie musimy brać na bardzo poważnie, gdyż przeprowadzone zostały na grupie kilkuset mieszkańców, a to nikły procent całej liczby gorzowian - zauważają nasi dzisiejsi goście ""Śniadania Politycznego"". ""Jedno jest pewne - bez sondaży wiadomo, że w przyszłych wyborach powinien startować prezydent Jędrzejczak i że ma ogromne szanse na reelekcję"" - podkreśla radny Lewicy - Zbigniew Żbikowski. Jak zauważa, uznanie pracy prezydenta widać w spotkaniach z gorzowianami, a co do pozostałych pytań w badaniach, radny chciałby poznać więcej szczegółów. ""Moim zdaniem prezydent Jędrzejczak wypalił się i w wyborach powinien zostać zastąpiony kimś innym"" - uważa z kolei radny PiS-u Arkadiusz Marcinkiewicz. Pierwszym sygnałem, że kandydat powinien być inny, jest fakt, że według przedstawionych wyników, tym razem Tadeusz Jędrzejczak nie wygrałby w pierwszej turze. ""Ze zdaniem o wypaleniu nie zgodzę się"" - mówi tymczasem wiceprezydent Urszula Stolarska. ""Mamy wiele inicjatyw, ale wiele z nich jest blokowanych przez samych radnych"" - dodaje. Z kolei Krystyna Sibińska z PO podkreśla, że w badaniach nie można zestawiać głosowania na konkretną osobę z ugrupowaniem politycznym. Przypomnijmy, według sondażu ""Gazety"", po Tadeuszu Jędrzejczaku, największe szanse na wygranie prezydenckich wyborów na właśnie osoba z Platformy. Obecny prezydent ma bogate doświadczenie, nie można więc pytania uogólniać, stawiając po jednej stronie Tadeusza Jędrzejczaka, a po drugiej po prostu Platformę Obywatelską - wyjaśnia Sibińska.
Komentarze