Czytanie uczniowskich SMS-ów na forum klasy oraz wyrzucanie telefonów komórkowych za okno. To sposoby walki z uczniami, którzy podczas lekcji korzystają z telefonów w niektórych szkołach w Polsce. Gorzowscy nauczyciele zapewniają, że u nas jest inaczej i takie sytuacje, jak czytanie wiadomości są niedopuszczalne.
"Nie chodzi tylko o relacje nauczyciel - uczeń, ale o to, że czytanie cudzej korespondencji jest nieetyczne. W naszej szkole mamy inne metody rozwiązywania problemu używania telefonów komórkowych podczas zajęć" - mówi dyrektor IV Liceum Ogólnokształcącego Teresa Teodziecka. Wyjaśnia, że po konsultacjach z rodzicami i samorządem ustalono, iż nauczyciel ma prawo zabrać telefon uczniowi, zanim to nastąpi młody człowiek wyłącza go. Od dyrektora "komórkę" uczeń dobiera razem z rodzicem.
Sami uczniowie, oficjalnie przynajmniej, twierdzą, że rozumieją zakaz używania komórki podczas lekcji. Jednak czytanie uczniowskiej korespondencji na forum jest dla nich niewyobrażalne. Jak mówią nawet ich bliscy nie maja prawa wchodzić z butami w ich prywatność.
Komentarze