Skąd wziąć pieniądze na nowoczesne linie tramwajowe w całym Gorzowie? Ze sprzedaży Słowianki- zaproponował na naszej antenie radny Jerzy Synowiec. Jego zdaniem miasto nie jest po to, by prowadzić ""biznesy"" i to takie, do których musi dopłacać. Dlatego radny postuluje prywatyzację miejskich spółek.
Zwolennikiem szybkiego wyzbywania się miejskiego majątku nie jest radny PiS Mirosław Rawa. Jak tłumaczy- w przypadku Słowianki wszystko, co można było oddać w ręce prywatne, już w nich jest. A z prowadzenia basenów nie rezygnowałby tak szybko. - To prospołeczna funkcja Słowianki, czyli choćby darmowa nauka pływania, która powinna być rozszerzana, a nie sprzedawana- mówi radny.
O tym, że przyszedł czas na rozmowy o prywatyzacji miejskich spółek, jest przekonany radny Jerzy Wierchowicz. On również twierdzi, że miasto nie jest od prowadzenia działalności gospodarczej.
W minionych kadencjach były przymiarki do sprzedaży ZUO, ale rada nie wyraziła zgody. Tymczasem, zdaniem radnego Jerzego Antczaka sprzedaż ZUO mogłaby się udać- z zachowaniem pakietu kontrolnego- bo zakład ma bardzo dobry wynik finansowy. W przypadku Słowianki czy MZK, szans na sprzedaż nie ma, bo to spółki deficytowe- dodaje Jerzy Antczak.
""Tak"" prywatyzacji miejskich spółek mówi też radny Jerzy Sobolewski, ale zastrzega- z zachowaniem pakietu większościowego. Sobolewski zacząłby od prywatyzacji OSi
Komentarze