Kilkadziesiąt bratków skradziono z miejskich gazonów i klombów. Najwięcej sadzonek zniknęło z gazonów przy ulicy Chrobrego. W miejscach gdzie kwiaty zniknęły nasadzone zostaną nowe.
W ciagu dwóch dni, z niektórych gazonów przy ulicy Chrobrego poznikały wszystkie kwiaty. Pracownicy Wydziału Gospodarki Komunalnej wątpią by ktoś kradł kwiaty dla zysku. - Naszym zdaniem jest akt wandalizmu, dlatego o pomoc poprosiliśmy policjantów i miejskich strażników- mówi Dawid Smoliński.
Łącznie na terenie miasta nasadzono kilka tysięcy wiosennych kwiatów.
Komentarze