31 skarg na funkcjonowanie urzędników, wydziałów i zakładów podlegających miastu wpłynęło w ubiegłym roku do magistratu. Jest to liczba zdecydowanie mniejsza niż w latach poprzednich. W roku 2006 takich skarg złożono aż 51. Gorzowianie najczęściej skarżą się na niepomyślnie wydane decyzje.
Jeśli skarga uznana zostanie za zasadną decyzja rozpatrywana jest po raz kolejny mówi rzecznik prasowy magistratu Jolanta Cieśla. A gorzowianie skarżą się na opieszałość ADM, na nieprawidłową działalność urzędników z Wydziału Dróg i Transportu, Gospodarki Nieruchomościami Gospodarki Nieruchomościami. Wszystkie skargi są rozpatrywane - mówi Jolanta Cieśla. Pod uwagę jest brana ich zasadność lub nie. W ubiegłym roku na 31 skarg, które wpłynęły do magistratu, 23 zostały uznane za bezzasadne. A odwołać można się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.
Komentarze