Lubuskie pielęgniarki będą twardo walczyć o podwyżki pensji. Zarząd Regionu Lubuskiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych podjął uchwałę o wejściu w spory zbiorowe z dyrektorami szpitali. Do tej pory pielęgniarki mówiły o podwyżkach proporcjonalnych do tych, które wywalczyli lekarze w poszczególnych szpitalach. Teraz żądania są wyższe.
"Zarząd krajowy mówi o wynagrodzeniu zasadniczym dla wchodzącej do systemu siostry w wysokości 3 088 złotych do końca tego roku. Pielęgniarka po 10 latach pracy powinna zarabiać 5 404 złote" - mówi szefowa związku pielęgniarek i położnych w gorzowskim szpitalu Anna Rybska. "Nie może być tak, że lekarze zarabiają 10 razy więcej niż siostry" - dodaje przewodnicząca Zarządu Regionu Elżbieta Kufel.
W przypadku fiaska rozmów o podwyżkach z dyrekcjami szpitali, pielęgniarki nie wykluczają odejścia od łóżek pacjentów.
Komentarze