Przez dwanaście lat pomagała potrzebującym w Gorzowie. Nadal będzie to robić, jednak na Litwie. Siostra Michaela Rak z końcem lipca przestaje kierować Hospicjum św. Kamila, kończy misję w naszym mieście. Jak mówi siostra - obchody 15-lecia hospicjum były takim momentem, kiedy mogła powiedzieć "dziękuję".
"Od 12. lat mam to szczęście, że mogę tu w Gorzowie pomagać innym. Doświadczyłam spotkania z cudownymi ludźmi i dotknęłam prawdziwego życia" - mówi. Chociaż sama twierdzi, że zasługi Hospicjum to wynik pracy wielu ludzi i nie byłoby takiej placówki, gdyby nie ludzie dobrej woli. Niewątpliwie gorzowianie po odejściu siostry Michaeli odczują brak osoby, która napędzała mechanizm niesienia pomocy. Nowy kierownik hospicjum będzie mianowany przez zarząd stowarzyszenia.
Komentarze