Silnik Kuny naprawiony. Serce lodołamacza po kilku dniach naprawy w warsztacie MZK wróciło dziś na swoje miejsce. Jutro powinien zakończyć się montaż silnika i jeśli wszystko będzie dobrze, jeszcze w kwietniu Kuna zabierze gorzowian w rejsy po Warcie.
Okazuje się, że maszynownia statku to niezbyt wygodne miejsce do pracy. "Ani stać, ani usiąść" - śmieje się brygadzista Józef Sip. A kapitan Jerzy Hopfer przekazuje dobrą wiadomość: "Do wyjazdu po wodniaków w ramach Zlotu Berlin-Santok zostały nam jeszcze dwa tygodnie - w tym czasie będziemy do dyspozycji gorzowian".
Przypomnijmy - Kuna obchodzi w tym roku 125. urodziny. Jeśli próby silnika wypadną pomyślnie, rejsy dla gorzowian odbędą się już w najbliższy weekend.
Komentarze