Maj to okres pierwszych komunii świętych. Ostatnio jednak obserwuje się znaczne skomercjalizowanie tych uroczystości. Większość z rodziców rezygnuje z urządzania przyjęć w domach i decyduje się na wynajęcie któregoś z lokali. Jak tłumaczy pan Paweł, dzieje się tak z różnych powodów.
Chodzi tutaj przede wszystkim o wygodę. Ja akurat mam liczną bliską rodzinę, bo blisko 50-osobową. Stąd zorganizowanie przyjęcia w domu na tyle osób jest po prostu niemożliwe - tłumaczy. Popularność tego typu przyjęć potwierdza Cezary Siwek, właściciel punktu przy ulicy 9-go Maja. Poza przyjęciem rodzice w takim dniu mają mnóstwo na głowie, wcale nie dziwi więc fakt, że korzystają z naszej pomocy. Dzięki organizacji poczęstunku przez inne osoby mogą przecież w pełni cieszyć się tym ważnym dniem razem ze swoim dzieckiem - mówi. Jak dodaje Cezary Siwek, w jego lokalu tegoroczne przyjęcia komunijne były rezerwowane już we wrześniu ubiegłego roku.
Komentarze