Reklama

Sesja z unijnymi dotacjami w tle

RMG Fm
26/08/2010 10:41
Po wakacjach miejscy radni wrócili do pracy. Na wczorajszej sesji zajęli się problemami miasta. Obrady zaczęły się od dyskusji na temat podziału środków unijnych w naszym województwie. O efektach działalności Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego poinformowała radnych wicemarszałek Województwa Lubuskiego Elżbieta Polak. Wicemarszałek przekonywała, że Urząd Marszałkowski nie faworyzuje Zielonej Góry przy podziale środków unijnych. Obecność Elżbiety Polak na Sesji zaskoczyła jednak kilku radnych. - Pani wicemarszałek manipuluje cyframi - mówił radny niezależny Artur Radziński.

Zdaniem radnego stwierdzenia, że Gorzów nie traci kosztem Zielonej Góry to nieprawda. - Opieram swoje słowa na analizie dokumentów, które osobiście podpisywała pani wicemarszałek - podkreśla.


Elżbieta Polak odpierała na sesji zarzuty radnego Radzińskiego. - Z naszych obliczeń wyraźnie wynika, że nie ma żadnej dysproporcji w podziale pieniędzy unijnych - podkreślała. Jej zdaniem to Gorzów dostał więcej o 13 milionów złotych. Zarzuty radnego Radzińskiego wicemarszałek komentowała jako przykre, jednak i radny miał za złe, że Elżbieta Polak go obrażała zarzucając mu niekompetencje w dziedzinie pozyskiwania środków unijnych. - Na szczęście to odosobnione uwagi - dodała.


Okazuje się jednak, że radny Radziński nie jest odosobniony w swoich poglądach. Podobnego zdania jest przewodniczący klubu radnych PiS. - My mówimy o globalnych nakładach dotyczących Zielonej Góry i okolic oraz Gorzowa i okolic - mówił Mirosław Rawa.


Radni już zapowiedzieli, że chcieliby ponownie spotkać się z zarządem województwa, by szerzej porozmawiać o problemach miasta i województwa.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama