Każdy chętny gorzowian ma prawo wziąć udział i zabrać głos w czasie sesji Rady Miasta to zapis statutu Rady Miasta Gorzowa. Dzieje się tak jednak bardzo rzadko. Gorzowianie z różnych przyczyn najczęściej z niewiedzy nie przychodzą na sesję, a nawet gdy pojedyncze osoby pojawią się podczas obrad, nie zabierają głosu.
Odważną osobą w czasie trwania tej kadencji całkiem niedawno była pani Anna Grzeszkowiak, której historię z brakiem mieszkania opisywaliśmy na naszej antenie już kilkakrotnie. Radny Mirosław Rawa zachęca, by takich odważnych było więcej. Innego zdania jest radny Stefan Sejwa. On obawia się udziału gorzowian w sesji i przypomina co działo się gdy na jednej z nich stawiła się grupa kupców, protestujących przeciwko likwidacji targowiska. Popękały wówczas szyby w drzwiach prowadzących na salę sesyjną. Radny Stefan Sejwa uważa, że udział mieszkańców w sesji powinien zostać uregulowany. Najbliższa sesja rady miasta rady miasta - za miesiąc.
Komentarze