Reklama

Sekretarz miasta bez prawa jazdy. Mieszkańcy podzieleni

RMG Fm
16/12/2008 20:03
"0,29 promila i draka" - tak sprawę sekretarza miasta Gorzowa, któremu policja zatrzymała prawo jazdy, komentuje jeden z naszych słuchaczy. Przypomnijmy- skontrolowany rutynowo sekretarz miasta został przebadany alkomatem. Wynik: 0,29 promila. To nie przestępstwo, lecz wykroczenie. Sekretarz miasta sam poprosił o badanie krwi i czeka na wynik. Jest przekonany, ze „wymiar sprawiedliwości z taką błahą sprawą sobie poradzi. Ta sytuacja nie była żadnym zagrożeniem na drodze”. Nasi słuchacze sa podzieleni. Niektórzy mówią, że takie umniejszanie wagi tej sprawy jest niedopuszczalne, zwłaszcza w kontekście nieustannych kampanii przeciwko wsiadaniu za kierownicę po najmniejszym nawet spożyciu. Inni z kolei twierdzą, że taki odczyt, jaki miał sekretarz miasta mogło dać choćby zjedzenie cukierka z rumem.

Jeden z naszych słuchaczy napisał, że 0,29 promila alkoholu nie daje nawet wypite jedno piwo. „...należy być pewnym że pan Ryszard K. (...) nie spożywał alkoholu bezpośrednio przed jazdą samochodem, bo miałby z pewnością wyższy odczyt, co najwyżej dzień wcześniej wypił lampkę wina za dużo, przed jazdą zjadł cukierka z rumem, albo Pawełka, co daje odczyt spożytego alkoholu, ale we krwi nie pozostawia nawet śladu. Udowodniono to w jednym z programów motoryzacyjnych (...) po kwadransie wszystko wraca do normy".
Są jednak i głosy, że urzędnik, nawet z cieniem podejrzenia, powinien ponieść konsekwencje związane z pełnioną funkcją.
Sprawa trafi teraz do sądu grodzkiego. Wykroczenie sekretarza zagrożone jest karą aresztu, grzywny i zatrzymania uprawnień do kierowania.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama