Reklama

Sceny jak z prawdziwego filmu rozegrały się wczoraj w gorzowskim kinie Helios

04/11/2007 14:01
Sceny jak z prawdziwego filmu rozegrały się wczoraj w gorzowskim kinie Helios. Zaczęło się niewinnie, od awarii projektora w jednej z sal. Przerwano seans, przeproszono widzów i zaproponowano bilety w zamian. Jednego z widzów takie zadośćuczynienie nie usatysfakcjonowało. Wpadł w szał. Z krzykiem biegał po kinie, szarpał kierownika sali. W końcu wybiegł i wydawało się, że to koniec ataku furii.
Niestety, mężczyzna miał jeszcze jeden pomysł na zdezorganizowanie pracy kina. Znalazł główne źródło zasilania i je zdewastował. Wtedy światła zgasły we wszystkich salach kinowych, padł też cały system kasowy. "Na terenie kina było w tym czasie kilkaset osób, w tym także dzieci. Gdyby wybuchła panika, mogłoby dojść do tragedii" - mówi nam dyrektor kina Monika Kowalska. Dodaje, że na szczęście pracownicy są przeszkoleni na wypadek takich sytuacji i wiedzą co robić, żeby zapobiec panice. Prądu nie było około 20. minut. Sprawca zamieszania nie został ujęty. Cała sytuacja została zarejestrowana przez kamery. Dzisiaj materiały zostaną przekazane policji.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama