Reklama

Samochody będą ekologiczne, ale droższe

23/12/2007 23:27
Po 2012 r. nowe auta w Unii Europejskiej będą mniej paliły, za to będą o wiele więcej kosztowały. Bruksela przedstawiła sporny projekt prawa, które ma doprowadzić do ograniczenia emisji CO2 przez samochody.
Ujawniony w środę projekt rozporządzenia ograniczającego emisję CO2 z aut poprzedziły miesiące oczekiwań i lobbystycznych podchodów. Od 2012 r. wszystkie sprzedawane w UE auta mają emitować co najwyżej 120 g dwutlenku węgla na każdy przejechany kilometr. Dziś sprzedawane w Europie auta emitują średnio około 160 g CO2 na kilometr. 25-proc. ograniczenie tego wskaźnika będzie zdaniem Komisji możliwe dzięki nowym konstrukcjom silnika, nowym technologiom ogumienia, klimatyzacji oraz biopaliwom. „Chodzi o to, by zmniejszyć emisję dwutlenku węgla z samochodów i pomóc w walce z ocieplaniem klimatu - tłumaczył europejski komisarz ds. środowiska Stavros Dimas.

Sektor motoryzacyjny to najpotężniejsze lobby przemysłowe w Unii. Do ostatniej chwili trwała walka o to, w jaki sposób nowy uśredniony limit emisji będzie rozdzielony pomiędzy producentów i poszczególne modele aut. Niemieccy producenci (specjalizujący się w produkcji dużych aut) proponowali, by większy ciężar samochodu automatycznie pozwalał na dużo wyższe limity. I aby kary za przekroczenie limitów były małe. O co innego zabiegały koncerny z Włoch i Francji - jak najmniejsze odchylenia od przyjętego limitu i szybko rosnące kary. Kłócono się nawet w samej Komisji Europejskiej - grecki komisarz ds. środowiska Dimas (zwolennik ostrych kar) kłócił się z niemieckim komisarzem ds. przemysłu Gunterem Verheugenem.

Ostatecznie Komisja zaproponowała, by nowy limit emisji był tylko uśrednioną wartością dla całej floty samochodów. Cięższe modele dostaną wyższe limity (np. 150 g CO2/km dla aut o wadze ponad 2 ton). Koncerny będą też mogły łączyć się w grupy, np. Porsche mogłoby wtedy obliczać swoją średnią razem z producentem małych aut. Komisja zapewnia - krzywa ustalająca limity jest tak skonstruowana, że większy koszt poniosą producenci paliwożernych samochodów.

Tych, którzy się nie dostosują, czekają kary. W 2012 r. przekroczenie limitu emisji będzie kosztowało 35 EUR za każdy gram nadmiarowej emisji od każdego samochodu. W 2015 r. będzie to już 95 EUR. Firmy produkujące mniej niż 10 tys. aut rocznie podlegałyby osobnym przepisom.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama