Na dwa miesiące przed końcem roku zaczęło się obniżanie cen samochodów z rocznika 2007 - informuje dzisiejsza "Rzeczpospolita".
Za początek fali wyprzedaży można uznać rabaty stosowane w listopadzie przez część producentów i sprzedawców. Gdy zorientowali się, że zbyt dużo aut ze starego rocznika zostanie im w magazynach, wprowadzili duże zniżki (do 15% na najdroższe modele). W przypadku tańszych i popularniejszych modeli można liczyć na 3-5% zniżki.
Komentarze