Nie będzie przeprosin. Sąd Okręgowy oddalił dwa wnioski złożone przez kandydata do Sejmu z listy Samoobrony - Mariusza Wójcika. Pierwszy wniosek Wójcik skierował przeciwko Waldemarowi Staroście za jego wypowiedzi, że sposób prowadzenia kampanii przez Wójcika nosi znamiona choroby. Drugi wniosek dotyczył wypowiedzi posła Marka Surmacza, w której użył on określenia "przypadek psychiatryczny".
Marek Surmacz miał skomentować w ten sposób fakt podrzucenia ankiet, zawierających nazwiska parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości, użyte w niepochlebnych kontekstach. Marek Surmacz tłumaczył dziś, że "przypadek psychiatryczny" dotyczył sposobu działania, a nie osoby Mariusza Wójcika, co do którego nie był nawet pewien, czy to on jest autorem ankiet, bo nie były podpisane. Lider lubuskiej Samoobrony Waldemar Starosta został z kolei pozwany za wypowiedź "kiedy przyjmowaliśmy Wójcika na listy Samoobrony, wydawał się zdrowym człowiekiem". Sędzia oddalił oba wnioski Wójcika. Wyroki w obu dzisiejszych sprawach nie są prawomocne, Mariusz Wójcik może złożyć apelację.
Komentarze