Są zarzuty dla mężczyzny, który terroryzował stację paliw
RMG Fm
27/04/2009 21:54
Trzy zarzuty: prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwym, kierowanie gróźb i zastraszenie pracowników stacji usłyszał mieszkaniec województwa zachodniopomorskiego. Przypomnijmy - w ubiegłym tygodniu wszedł do sklepu stacji paliw przy skrzyżowaniu ulic Piłsudskiego i Czereśniowej i zażądał kontaktu z policją. Przez kilka godzin część Górczyna była wyłączona z ruchu, gdyż mężczyzna pozostawił na stacji auto, do którego nie radził się zbliżać.
Jak mówi Sławomir Konieczny z zespołu prasowego Lubuskiej Policji, zastosowano wobec niego dozór policyjny. "Mężczyzna został wypuszczony po 48 godzinach. Dozór policyjny jest gwarancją, że zatrzymany weźmie udział we wszystkich kolejnych czynnościach, które są zaplanowane" - dodaje Sławomir Konieczny.
Mężczyzna tłumaczył swój czyn m.in. trudną sytuacją finansową i problemami życiowymi. Teraz grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności.
Komentarze