Przed gorzowskim sądem ruszył proces Krzysztofa Sz., syna byłego funkcjonariusza gorzowskiej Służby Bezpieczeństwa. Chodzi o groźby pobicia, jakie pod adresem Sławomira Wieczorka, autora tzw. "listy gorzowskich esbeków" kierował jeden z uczestników forum internetowego posługujący się nickiem "duckbuster". Wieczorek twierdzi, że to Krzysztof Sz. Ten nie przyznaje się do winy.
W grudniu 2006 roku, w 25. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, Sławomir Wieczorek rozkolportował listę gorzowskich esbeków. Wśród nich było także nazwisko ojca Sz. Lista została umieszczona w internecie, gdzie rozpętała się dyskusja. "Jeden z dyskutantów wyróżniał się szczególnie, bo najpierw mnie obrażał, a później zaczął grozić pobiciem" - zeznawał przed sądem autor listy. Później ktoś umieścił post ze szczegółowymi danymi Wieczorka. Prokuratura ustaliła z jakiego komputera mógł korzystać Krzysztof Sz. Było to w domu jego znajomej, u której opiekował się dzieckiem. Krzysztof Sz. nie przyznał się do winy. Kolejna rozprawa planowana jest na 9. maja.
Komentarze