Kilka lat temu zamknięto je dla przechodniów, bo groziły zawaleniem. A ponieważ wiele młodych osób wyznaje zasadę, że zakazy są po to, by je łamać, na Schodach Donikąd regularnie przesiadują grupki młodzieży. Cieszą się atmosferą miejsca i za nic mają groźbę mandatu, bo - jak mówią - strażników miejskich na Schodach nie widać.
Tymczasem komendant Straży Miejskiej Czesław Matuszak mówi, że wspólnie ze swoimi pracownikami stara się uświadamiać młodym ludziom, jak bardzo niebezpieczne jest przebywanie na Schodach Donikąd. Dodaje, że w tym roku Straż kilkakrotnie już pouczała młodzież i ostrzegała przed mandatem. Zapowiada też częstsze kontrole w związku z nadejściem ciepłych i długich dni.
Za przebywanie w niedozwolonych miejscach można otrzymać mandat od 100 do 5 tysięcy złotych.
Komentarze