Kwestia wynagradzania nauczycieli za legalny strajk poróżniła gości dzisiejszego programu Sikorskiego 21. Przypomnijmy - radni na ostatniej sesji zagłosowali za tym, by o wypłacie pedagogom pieniędzy decydowali dyrektorzy szkół i przedszkoli. Przewodnicząca Rady Miasta, Krystyna Sibińska z PO stwierdziła, że radni postąpili obłudnie. Jej oponenci mówili z kolei o "ukłonie" w stronę nauczycieli.
Zdaniem Krystyny Sibińskiej radni wiedzieli, że uchwała jest niezgodna z prawem i będzie uchylona, ale chcieli wyjść na tych dobrych. "Zły będzie dyrektor, który nie wypłaci pieniędzy albo wojewoda, który unieważni uchwałę" - mówiła Krystyna Sibińska.
Radna podkreślała też wymiar moralny protestu jej zdaniem strajkujący nauczyciele stracili w oczach uczniów, ponieważ praca pedagoga to powołanie i nie powinna być zawieszana w celu wywarcia jakiegokolwiek nacisku. Mirosław Rawa, przewodniczący klubu radnych PiS, zareagował stwierdzeniem, że nauczyciele to grupa zawodowa w pewien sposób poszkodowana nie wypada jej strajkować, a kara za ewentualny protest ma charakter pokazu siły. "Ten protest miał charakter symboliczny, a nauczycieli piętnuje się teraz w sposób niewspółmiernie radykalny" - mówił Mirosław Rawa.
Jerzy Antczak, radny lewicowy i członek Komisji Edukacji, Kultury i Sportu stwierdził, że przegłosowanie uchwały było ukłonem w stronę środowiska nauczycielskiego i zamanifestowaniem potrzeb niedoinwestowanej gorzowskiej oświaty.
Komentarze