W ciągu pięciu lat 250 gorzowskich kamienic z rejonu tzw. nowego miasta miało zostać podłączonych do systemu miejskiego ogrzewania. Dla gorzowian oznaczałoby to likwidację przedwojennych pieców i znaczne oszczędności. Staraliśmy się o dofinansowanie tego projektu z unijnego programu szwajcarskiego, ale niestety, nasza propozycja znalazła się - mimo wysokiej oceny - na tzw. liście rezerwowej - tłumaczy wiceprezydent Urszula Stolarska.
"Jeśli nie będzie zewnętrznego wsparcia finansowego, nie będzie nas stać na realizację tej inwestycji. Ale nie oznacza to, że PEC - we własnym zakresie - podłączeń takich nie będzie realizował" - podkreśla wiceprezydent. Będzie to sukcesywnie robione, ale przy pomocy finansowej wspólnot mieszkaniowych. Jest też szansa na to, że w przyszłości miejski projekt zostanie przesunięty z unijnej listy rezerwowej na tą, która gwarantuje odpowiednie środki finansowe. Przypomnijmy, projekt dotyczy kamienic z ulicy Chrobrego.
Komentarze