Do końca marca z sąsiedztwa Ronda Santockiego tuż przy ulicy Warszawskiej zniknie szpetna rudera. Teraz nie tylko psuje estetykę okolicy, ale jest także niebezpieczna, bo kusi bezdomnych i podpalaczy kilka tygodni temu w środku wybuchł pożar. O budynek nie raz pytali na naszej antenie słuchacze.
W bezpośrednim sąsiedztwie rudery powstaje mały hotel. Także jego właściciel skarżył się nam, że budynek tuż za płotem psuje estetykę otoczenia.
Jak się okazuje, wyburzenie budynku leży w gestii marszałka województwa. Miasto sygnalizowało sprawę nie raz. Pustostan miał zniknąć do grudnia, służbom marszałka przeszkadzała jednak... pogoda. "Najnowszy wyznaczony termin rozbiórki - koniec marca - ma być jednak dotrzymany" - powiedziała nam wiceprezydent Ewa Piekarz.
Komentarze