Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niezadowolony UP powinno się zlikwidować, co to za urząd pracy do którego idzie się kilkakrotnie na jakieś bezsensowne spotkania ws pracy, a tak naprawdę na pogawędkę o zainteresowaniach, wypełnianiu jakichś testów profilowych, marnując publiczne pieniądze na utrzymywanie takich placówek sami siebie pogrążamy. 16% to jest oficjalnie, doliczyć jeszcze trzeba tych, którzy nie mogą się zarejestrować, bądź takich którzy nie chcą bo nie widzą sensu w tym. Wg mnie bedzie ponad 20% spokojnie. Do UP powinno się przychodzić, składać dokumenty, rejestrować i dostawać odpowiednią pracę bądź kurs. UP tak robi tylko takie formalności ciągną się miesiącami, a ludzie żyć nie mają z czego. Ważne, że urzędnicy pracę mają, kawę piją, kasę biorą i czasem pomogą szaremu Kowalskiemu znaleźć pracę, chwaląc się z sukcesu przy składaniu raportu o postępie ws bezrobocia. POZAMYKAĆ UP, KASĘ PRZEKAZAĆ NA SZKOLENIA. ZLIKWIDOWAĆ AGENCJE PRACY.
Niezadowolony UP powinno się zlikwidować, co to za urząd pracy do którego idzie się kilkakrotnie na jakieś bezsensowne spotkania ws pracy, a tak naprawdę na pogawędkę o zainteresowaniach, wypełnianiu jakichś testów profilowych, marnując publiczne pieniądze na utrzymywanie takich placówek sami siebie pogrążamy. 16% to jest oficjalnie, doliczyć jeszcze trzeba tych, którzy nie mogą się zarejestrować, bądź takich którzy nie chcą bo nie widzą sensu w tym. Wg mnie bedzie ponad 20% spokojnie. Do UP powinno się przychodzić, składać dokumenty, rejestrować i dostawać odpowiednią pracę bądź kurs. UP tak robi tylko takie formalności ciągną się miesiącami, a ludzie żyć nie mają z czego. Ważne, że urzędnicy pracę mają, kawę piją, kasę biorą i czasem pomogą szaremu Kowalskiemu znaleźć pracę, chwaląc się z sukcesu przy składaniu raportu o postępie ws bezrobocia. POZAMYKAĆ UP, KASĘ PRZEKAZAĆ NA SZKOLENIA. ZLIKWIDOWAĆ AGENCJE PRACY.
Niezadowolony UP powinno się zlikwidować, co to za urząd pracy do którego idzie się kilkakrotnie na jakieś bezsensowne spotkania ws pracy, a tak naprawdę na pogawędkę o zainteresowaniach, wypełnianiu jakichś testów profilowych, marnując publiczne pieniądze na utrzymywanie takich placówek sami siebie pogrążamy. 16% to jest oficjalnie, doliczyć jeszcze trzeba tych, którzy nie mogą się zarejestrować, bądź takich którzy nie chcą bo nie widzą sensu w tym. Wg mnie bedzie ponad 20% spokojnie. Do UP powinno się przychodzić, składać dokumenty, rejestrować i dostawać odpowiednią pracę bądź kurs. UP tak robi tylko takie formalności ciągną się miesiącami, a ludzie żyć nie mają z czego. Ważne, że urzędnicy pracę mają, kawę piją, kasę biorą i czasem pomogą szaremu Kowalskiemu znaleźć pracę, chwaląc się z sukcesu przy składaniu raportu o postępie ws bezrobocia. POZAMYKAĆ UP, KASĘ PRZEKAZAĆ NA SZKOLENIA. ZLIKWIDOWAĆ AGENCJE PRACY.
Niezadowolony UP powinno się zlikwidować, co to za urząd pracy do którego idzie się kilkakrotnie na jakieś bezsensowne spotkania ws pracy, a tak naprawdę na pogawędkę o zainteresowaniach, wypełnianiu jakichś testów profilowych, marnując publiczne pieniądze na utrzymywanie takich placówek sami siebie pogrążamy. 16% to jest oficjalnie, doliczyć jeszcze trzeba tych, którzy nie mogą się zarejestrować, bądź takich którzy nie chcą bo nie widzą sensu w tym. Wg mnie bedzie ponad 20% spokojnie. Do UP powinno się przychodzić, składać dokumenty, rejestrować i dostawać odpowiednią pracę bądź kurs. UP tak robi tylko takie formalności ciągną się miesiącami, a ludzie żyć nie mają z czego. Ważne, że urzędnicy pracę mają, kawę piją, kasę biorą i czasem pomogą szaremu Kowalskiemu znaleźć pracę, chwaląc się z sukcesu przy składaniu raportu o postępie ws bezrobocia. POZAMYKAĆ UP, KASĘ PRZEKAZAĆ NA SZKOLENIA. ZLIKWIDOWAĆ AGENCJE PRACY.
Niezadowolony UP powinno się zlikwidować, co to za urząd pracy do którego idzie się kilkakrotnie na jakieś bezsensowne spotkania ws pracy, a tak naprawdę na pogawędkę o zainteresowaniach, wypełnianiu jakichś testów profilowych, marnując publiczne pieniądze na utrzymywanie takich placówek sami siebie pogrążamy. 16% to jest oficjalnie, doliczyć jeszcze trzeba tych, którzy nie mogą się zarejestrować, bądź takich którzy nie chcą bo nie widzą sensu w tym. Wg mnie bedzie ponad 20% spokojnie. Do UP powinno się przychodzić, składać dokumenty, rejestrować i dostawać odpowiednią pracę bądź kurs. UP tak robi tylko takie formalności ciągną się miesiącami, a ludzie żyć nie mają z czego. Ważne, że urzędnicy pracę mają, kawę piją, kasę biorą i czasem pomogą szaremu Kowalskiemu znaleźć pracę, chwaląc się z sukcesu przy składaniu raportu o postępie ws bezrobocia. POZAMYKAĆ UP, KASĘ PRZEKAZAĆ NA SZKOLENIA. ZLIKWIDOWAĆ AGENCJE PRACY.
GORZO TADZIU OKOPAŁ SIĘ W UM I NIE WIDZI CO SIĘ DZIEJE W GORZOWIE BIEDA I BEZROBOCIE JAKIEGO NIE BYŁO OD 20 LAT MOŻE URZĘDNICY WYSZLI W MIASTO I POSŁUCHALI CO MÓWI ULICA
Niezadowolony UP powinno się zlikwidować, co to za urząd pracy do którego idzie się kilkakrotnie na jakieś bezsensowne spotkania ws pracy, a tak naprawdę na pogawędkę o zainteresowaniach, wypełnianiu jakichś testów profilowych, marnując publiczne pieniądze na utrzymywanie takich placówek sami siebie pogrążamy. 16% to jest oficjalnie, doliczyć jeszcze trzeba tych, którzy nie mogą się zarejestrować, bądź takich którzy nie chcą bo nie widzą sensu w tym. Wg mnie bedzie ponad 20% spokojnie. Do UP powinno się przychodzić, składać dokumenty, rejestrować i dostawać odpowiednią pracę bądź kurs. UP tak robi tylko takie formalności ciągną się miesiącami, a ludzie żyć nie mają z czego. Ważne, że urzędnicy pracę mają, kawę piją, kasę biorą i czasem pomogą szaremu Kowalskiemu znaleźć pracę, chwaląc się z sukcesu przy składaniu raportu o postępie ws bezrobocia. POZAMYKAĆ UP, KASĘ PRZEKAZAĆ NA SZKOLENIA. ZLIKWIDOWAĆ AGENCJE PRACY.
Niezadowolony UP powinno się zlikwidować, co to za urząd pracy do którego idzie się kilkakrotnie na jakieś bezsensowne spotkania ws pracy, a tak naprawdę na pogawędkę o zainteresowaniach, wypełnianiu jakichś testów profilowych, marnując publiczne pieniądze na utrzymywanie takich placówek sami siebie pogrążamy. 16% to jest oficjalnie, doliczyć jeszcze trzeba tych, którzy nie mogą się zarejestrować, bądź takich którzy nie chcą bo nie widzą sensu w tym. Wg mnie bedzie ponad 20% spokojnie. Do UP powinno się przychodzić, składać dokumenty, rejestrować i dostawać odpowiednią pracę bądź kurs. UP tak robi tylko takie formalności ciągną się miesiącami, a ludzie żyć nie mają z czego. Ważne, że urzędnicy pracę mają, kawę piją, kasę biorą i czasem pomogą szaremu Kowalskiemu znaleźć pracę, chwaląc się z sukcesu przy składaniu raportu o postępie ws bezrobocia. POZAMYKAĆ UP, KASĘ PRZEKAZAĆ NA SZKOLENIA. ZLIKWIDOWAĆ AGENCJE PRACY.
Niezadowolony UP powinno się zlikwidować, co to za urząd pracy do którego idzie się kilkakrotnie na jakieś bezsensowne spotkania ws pracy, a tak naprawdę na pogawędkę o zainteresowaniach, wypełnianiu jakichś testów profilowych, marnując publiczne pieniądze na utrzymywanie takich placówek sami siebie pogrążamy. 16% to jest oficjalnie, doliczyć jeszcze trzeba tych, którzy nie mogą się zarejestrować, bądź takich którzy nie chcą bo nie widzą sensu w tym. Wg mnie bedzie ponad 20% spokojnie. Do UP powinno się przychodzić, składać dokumenty, rejestrować i dostawać odpowiednią pracę bądź kurs. UP tak robi tylko takie formalności ciągną się miesiącami, a ludzie żyć nie mają z czego. Ważne, że urzędnicy pracę mają, kawę piją, kasę biorą i czasem pomogą szaremu Kowalskiemu znaleźć pracę, chwaląc się z sukcesu przy składaniu raportu o postępie ws bezrobocia. POZAMYKAĆ UP, KASĘ PRZEKAZAĆ NA SZKOLENIA. ZLIKWIDOWAĆ AGENCJE PRACY.