"Roman Sondej jest członkiem PiS i na stanowisku Lubuskiego Kuratora Oświaty realizował jego program, teraz rządzi PO, która będzie przeprowadzała szereg swoich reform, także w oświacie. Kuratorem musi być osoba, która się z tym programem w stu procentach utożsamia" - tak wojewoda Helena Hatka, dzisiejszy nasz gość w Cafe Batavia tłumaczy plany odwołania Romana Sondeja.
Hatka dodaje, że kurator mógłby mieć dylemat - jako członkowi partii opozycyjnej trudno byłoby mu utożsamiać się z programem partii rządzącej. To sprzeczność. Jak wewnętrznie będzie sobie radził? Jak będzie oceniany przez kolegów z PiS w sytuacji, gdy będzie musiał podejmować niepopularne decyzje?"- pyta Helena Hatka. Wojewoda chce, aby niewątpliwe kwalifikacje Romana Sondeja zostały wykorzystane w oświacie, ale nie na stanowisku kuratora.
Komentarze