Na kilka dni przed rozpoczęciem zapowiadanej przez nauczycieli akcji strajkowej, do Gorzowa przyjechał Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz. Zapowiedział, że jeśli rząd nie zacznie nauczycieli traktować poważnie, są oni gotowi na podjęcie bardziej drastycznych kroków.
Przypomnijmy nauczyciele domagają się zachowania uprawnień emerytalnych wynikających z karty nauczyciela, wzrostu wynagrodzeń: o 500 złotych dla nauczyciela początkującego i o 1100 dla nauczyciela dyplomowanego - i rezygnacji z pomysłu likwidacji karty nauczyciela. Jesteśmy zmuszeni wykonać ten krok, gdyż nikt w rządzie Donalda Tuska nie chce z nauczycielami rozmawiać. Jeśli strajk nie doprowadzi do rozstrzygnięcia dla nas korzystnego będziemy podejmować jeszcze bardziej drastyczne kroki mówi prezes Broniarz. Jednym z nich jest nie rozpoczynanie roku szkolnego 2008/2009. W Gorzowie chęć przystąpienia do strajku zadeklarowało ponad 80% nauczycieli. Jak mówi przewodnicząca ZNP w Gorzowie - Barbara Zajbert z tego wyniku jest zadowolona, ale cieszyłaby się bardziej, gdyby za strajkiem opowiedziało się 100 procent pracowników oświatowych w Gorzowie. Strajk nauczycieli zaplanowano na 27 maja. Związek Nauczycielstwa przeprasza rodziców i prosi by tego dnia zorganizowali opiekę dla swoich dzieci.
Komentarze